Fado

Muzyka przedmieść
Kamil Piotr Piotrowski, 22 lutego 2010
Fado, jeden z symboli Portugalii, to muzyka płynąca prosto z duszy, wyraża żal, smutek, tęsknotę i samotność. Mistrz fado, to ten, kto te uczucia zdoła wzbudzić u słuchaczy.

Nie wiadomo dokładnie skąd wzięło się fado. Teorii jest kilka. Jedna głosi, że fado trafiło na przedmieścia Lizbony wraz z niewolnikami. Inna, że z imigrantami z Brazylii, którzy w brazylijskich favelach, dzielnicach biedy, śpiewali o swoim losie, mieszając elementy kultury portugalskiej z afrykańską. Jeszcze inna teoria dowodzi, iż jest to muzyka, która pozostała po Maurach zamieszkujących w średniowieczu Półwysep Iberyjski. Wszystkie tłumaczą afrykańskie korzenie fado. Jest jeszcze wersja, iż fado, jako pierwsi śpiewali portugalscy rybacy na spienionym morzu. Wyrażali w ten sposób tęsknotę za domem. Jedno jest pewne. Popularność fado zyskała sobie w XIX w, a obecnie, jej wykonawcy, stają się międzynarodowymi gwiazdami.

Istnieją dwa odmienne typy tej muzyki w zależności od miejsca jej wykonywania.

Fado cantado usłyszeć można w kawiarniach i tawernach. Elementami charakterystycznymi są gitara oraz obowiązkowo na czarno ubrani śpiewacy. Pieśni oczywiście zamykają się w tematyce saudade - fatum, którego nie można oszukać ani zmienić. Opowiadają o smutku i żalu za stratą kogoś lub czegoś, również o sytuacji politycznej lub o historii. Fado zostało spopularyzowane w Lizbonie, w szczególności w dzielnicach biedoty - Alfamie i Mourarii, w początkach dwudziestego wieku. Wykonywane było przez robotników, którzy opisywali swoje ciężkie życie i brak perspektyw.

Drugi typ, fado z Coimbry (miasto akademickie), jak można się domyśleć, różni się od pierwszego tematyką. Wśród pieśni pełnych smutku i żalu, można usłyszeć również te miłosne, które studenci śpiewali swoim wybrankom. Tutaj element ubioru wzbogacony jest o czarną pelerynę, którą nosili studenci, jako tradycyjny ubiór żakowski.

Najsławniejszą piosenkarką fado była Amalia Rodrigues. Po jej śmierci, w roku 1999, minister Portugalii zarządził narodową trzydniową żałobę. Obecną popularność fado zawdzięcza filmowi "Lisbon story" Wima Wendersa i muzyce do tego filmu w wykonaniu zespołu Madredeus. Innymi znanymi wykonawcami "portugalskiego bluesa" są między innymi Misia, Cristina Branco Mariza czy Ana Moura.

Pokaż menu